Anetek

Imię i nazwisko
Anetek
Lokalizacja
Francja
WWW

evil witch from hell

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 15:50

      [^kerri] Kolczaszty ;-)

    • 15:47

      [^llamehitz] No jak to Diablo, wszystko losowo. Ale padłam i się zadławiłam.

    • 15:45

      Diablo III w wersji polskiej dostarcza. Pierwszy zabity przeze mnie miniboss nazywał się Mięsny Jeż. #ojp

  • Niedziela, 13 maja 2012

  • Czwartek, 3 maja 2012

    • 11:15

      No dobra, wiosna wróciła. Czas najwyższy, w sumie.

  • Niedziela, 29 kwietnia 2012

    • 18:55

      [^aniaklara] No ależ wodzu. Czekoladek jest porządny człowiek i dzieciarni zapewnia własny sprzęt ;-)

    • 17:33

      Mam nową hulajnogę: [micro.ms](s) i nie zawahałam się jej użyć.

  • Sobota, 28 kwietnia 2012

  • Środa, 25 kwietnia 2012

    • 23:01

      [^pani] A bo pewnie zależy, jakie spodenki, i jakie rajstopki.

  • Poniedziałek, 23 kwietnia 2012

    • 16:52

      Kto ukradł wiosnę? Przyznać się.

  • Piątek, 6 kwietnia 2012

    • 19:29

      No, to komu w drogę, temu kopa. Kierunek Kraków.

  • Środa, 4 kwietnia 2012

  • Niedziela, 1 kwietnia 2012

    • 22:34

      ...i oraz bardzo dziękuję wszystkim za życzenia :)

    • 22:34

      42!

  • Środa, 28 marca 2012

    • 21:04

      [^srebrna] Bardzo dobrze się tłumaczy liczby ujemne na przykładzie pustych miejsc po czekoladkach w bombonierce ;-)

  • Poniedziałek, 26 marca 2012

  • Sobota, 24 marca 2012

    • 15:39

      Słońce świeci, magnolie kwitną, dobrze jest.

  • Sobota, 17 marca 2012

    • 21:40

      [^kasicak] To nie ja wykręcam, tylko ebookers.

    • 21:36

      [^sirocco] Ech, a ja chciałam do stolicy, ale zwlekałam i tanie bilety mi się wściekli. Bu.

    • 21:16

      A ja, bardzo nieodpowiednio, świętuję św. Patryka za pomocą St. Emillion.

  • Piątek, 16 marca 2012

  • Czwartek, 1 marca 2012

  • Poniedziałek, 27 lutego 2012

    • 21:16

      Ospa, panie sierżancie.

  • Środa, 22 lutego 2012

    • 12:48

      Termometr w samochodzie pokazuje +15 stopni. Albo zgłupł on, albo ja, albo pogoda.

  • Sobota, 18 lutego 2012

    • 16:07

      Ano, wróciłam. Jestem martfa. Nie budzić do wiosny.

  • Czwartek, 16 lutego 2012

    • 21:42

      I oraz jeźlikto mi powie, że przesadzam z tymi osobliwymi przypadkami, bo wcale a wcale się one mnie nie trzymają, to zdzielę bez łeb nartą.

    • 21:41

      Ze śniegu się cieszyłam, tak? Nowymi butami zachwycałam, tak? Po lodowcach szusowałam, tak? To mam za swoje. 38.5.

  • Poniedziałek, 13 lutego 2012

    • 23:00

      I oraz donoszę uprzejmie, iż nowe buty narciarskie sprawują się nader dobrze.

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 14:00

      W góry, w góry, miły bracie, tam -25 czeka na cię.

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 12:22

      [^czekoladek] Dranie mi obrzydzili bieganie na dobre 10 lat (a teraz, proszę, nawet i w Escalade mi się zdarzyło brać udział.)

    • 12:21

      A jeśli chodzi o #wf, to bardzo lubiłam siatkówkę i nawet nieźle grałam. Niestety, w szkole średniej wfem trzęsło małżeństwo nawiedzonych lekkoatletów.

    • 12:20

      [^czekoladek] (no dobra, tak naprawdę to jestem już starym rzęchem powypadkowym. Z katarem.)

    • 12:19

      [^srebrna] Ja jestem, ja! Prosta, zdrowa, niezwichrowana na ciele, niekoniecznie na umyśle. Oraz piękna, młoda, zdrowa i skromna.

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 12:14

      Jak się coś ma schrzanić, to się schrzani, tyle że wyczeka do najmniej odpowiedniego momentu.

  • Wtorek, 31 stycznia 2012

    • 10:09

      Klęska śnieżnego urodzaju. Niech ktoś włączy ogrzewanie.

  • Piątek, 27 stycznia 2012

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

    • 19:40

      Pilot do procesów potomnych z działającymi przyciskami 'off' i 'mute' potrzebny od zaraz.

  • Czwartek, 19 stycznia 2012

  • Środa, 18 stycznia 2012

    • 21:38

      Wymieniłam zasilacz w komputerze i nagle a znienacka się jakoś zimno w pokoju zrobiło.

  • Czwartek, 5 stycznia 2012

    • 09:53

      Im bardziej pada śnieg, bim bom.

  • Wtorek, 3 stycznia 2012

    • 14:52

      SW:TOR, here I come.